Andrzejki klas I-III z pewnych względów bardzo przypominały dawne stare obrzędy. Cały dzień nie było prądu, dzięki czemu mogliśmy sobie wyobrazić, jak kiedyś bawiono się bez światła, muzyki, magnetofonu itp. A było bardzo fajnie!

Trzecia klasa wraz z wychowawczynią przygotowała wróżby i różne niespodzianki. Z przymrużeniem oka poznawaliśmy naszą przyszłość, odkryliśmy swoje zalety i wady wypływające z imion nadanych nam przez rodziców, wiemy już, jaka liczba przyniesie nam szczęście i jaki jest nasz szczęśliwy kolor… Niektórzy pierwszy raz zetknęli się z pląsami, w trakcie których doskonale się bawiliśmy.
Pani Anastazja jak zwykle niestrudzenie utrwalała nasze niecodzienne przeżycia.
