Niedawno na zajęciach gościliśmy panią Kabacinską – mamę Wioletki, która wprowadziła uczniów w świat dziergania i szydełkowania, a dzisiaj pani Kozak (mama Oli), pochwaliła się swoimi umiejętnościami fryzjerskimi. W czasie rozmowy dowiedzieliśmy się, że p. Kozak od najmłodszych lat lubiła czesać i wymyślać różne fryzury, chciała iść do szkoły fryzjerskiej. Jednak jej życiowe losy potoczyły się inaczej, nie poszła do wymarzonej szkoły, ale nadal chętnie wymyśla piękne uczesania (widzimy je codziennie u Oli).
Na naszym spotkaniu modelką była Nikola, natomiast Ola dzielnie asystowała swojej mamie. Nasi chłopcy również z zainteresowaniem śledzili poczynania na głowie Nikoli, niektórzy żałowali, że mają krótkie włosy.
Beata Matyjaszczyk


