Z okazji Dnia Ziemi udaliśmy się na spotkanie z panem Jarosławem Biegańskim, tutejszym leśniczym. Miejscem spotkania był stary dąb na skraju lasu. Usłyszeliśmy, że jest to najstarsze drzewo w tym terenie leśnym i liczy sobie ok. 300 lat.
Po drodze minęliśmy stary sad z cennymi gatunkami jabłoni oraz miejsce, gdzie kiedyś podczas innej wycieczki nasi koledzy sadzili drzewka.

Pan leśniczy opowiadał ciekawostki związane z lasem, pokazywał jaka różnorodność form życia kryje się w każdym starym pniu, pod kawałkiem porzuconej kory, czy każdym jednym zaroślu. Uczyliśmy się rozpoznawać gałązki drzew iglastych (świerk, modrzew, daglezja, sosna) za pomocą dotyku, wzroku i węchu. Najładniej pachniała daglezja, która i w dotyku była bardzo przyjemna.
A to drzewo, w które uderzył piorun.

Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Prawie wszyscy w tym dniu ubrani byliśmy na zielono, by zaakcentować obchodzone święto.
kn







